sobota, 22 sierpnia 2026 15:00, Stadion Miejski, Bukowa 1A
4. kolejka Orlen Ekstraliga kobiet
GKS Katowice GKS
M. McLaughlin 25’
P. Hmírová 48’
2
:
1
Ślęza Wrocław Ślęza
O. Szewczyk 18’
Składy
GKS Katowice: Frankova - Milovanović, Zawadzka, Kłoda, Malesa (62. Konkol), McLaughlin, Surnovska (85. Vojtkova), Włodarczyk (62. Kalaberova), Maciążka, Brzęczek (62. Bińkowska), Hmirova. Trener: Karolina Koch
Ślęza Wrocław: Raduj - Szewczyk, Piosna (56. Stachera), Kolenickova (75. Wosik), Nowicka (67. Butwicka), Rozwadowska, Watral, Krawczyk (56. Fabregat), Węcławek, Sroka (75. Walczak), Andrzejewska. Trener: Arkadiusz Domaszewicz
Sędzia: Magdalena Syta (Kraków)
Żółte kartki: Włodarczyk, Konkol (GKS) - Butwicka, Węcławek (Ślęza)
Przebieg spotkania
Piłkarki GKS-u Katowice były zdecydowanymi faworytkami w starciu z beniaminkiem ORLEN Ekstraligi Kobiet. Od pierwszych minut spotkania ze Ślęzą Wrocław starały się to udowodnić ruszając do bardzo mocnych ataków. Katowiczanki osiągnęły znaczącą przewagę, ale nie były skuteczne. To ośmielało rywalki, które z każdą kolejną minutą zaczynały groźniej kontrować. Ku sporemu zaskoczeniu, to one objęły też prowadzenie. Po rzucie rożnym piłka trafiła na głowę Oliwii Szewczyk, która strzałem głową nie dała szans naszej bramkarce.
GieKSa odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób, czyli szybkim wyrównaniem. Gol to zasługa Molly McLaughlin, która bardzo efektownie przymierzyła z dystansu. To pierwsze trafienie Amerykanki w barwach GKS-u. Katowiczanki niezmiennie dominowały na boisku, ale w pierwszej połowie kolejne gole już nie padły.
Zaraz po przerwie GKS dopiął swego i objął prowadzenie. Podbramkowe zamieszanie wykorzystała Patricia Hmirova, która z najbliższej odległości huknęła mocno pod poprzeczkę. Zmiana wyniku pozwoliła naszemu zespołowi nieco uspokoić grę, ale nadal w pełni kontrolować jej przebieg. Rywalki, które powinny dążyć do wyrównania, nie były w stanie poważnie zagrozić naszej bramce. W efekcie spotkanie zakończyło się skromną, ale zasłużoną wygraną GKS-u.